Czytelnia psychologiczna

Jak wygląda wizyta u psychologa? Pierwsze 50 minut w gabinecie

Autor:
dr Agata Łukasik
Psycholog, psychoterapeuta

Spis treści:

Dlaczego pierwsza wizyta u psychoterapeuty i psychologa wydaje się trudniejsza niż jest w rzeczywistości?

Jak wygląda wizyta u psychologa i od czego się zaczyna?

O co zapyta Cię psycholog?

Czym jest tajemnica zawodowa i dlaczego jest tak ważna?

O co Ty możesz zapytać psychologa?

Wizyta u psychologa - jak wygląda zakończenie spotkania?

Jak poczujesz się po wyjściu z gabinetu?

Czym jest kontrakt terapeutyczny i kiedy powstaje?

Skąd masz wiedzieć, że to dla Ciebie dobry psycholog?

Może to jest właśnie Twój moment

Osoby, które przekraczają próg mojego gabinetu po raz pierwszy, prawie nigdy nie mają uporządkowanej opowieści. Nie wiedzą od czego zacząć. Ten artykuł nie jest po to, żeby Cię przygotować. Jest po to, żebyś zrozumiał, że przygotowanie w ogóle nie jest Ci potrzebne.

Opisuję, jak wygląda wizyta u psychologa i co realnie dzieje się w ciągu pierwszych 50 minut. Od momentu, w którym otwierają się drzwi gabinetu, do chwili, w której z niego wychodzisz. Bez lukru. Bez teoretycznych ogólników. Tak jak wygląda to naprawdę.

Dlaczego pierwsza wizyta u psychoterapeuty i psychologa wydaje się trudniejsza niż jest w rzeczywistości?

Pierwsza wizyta u psychoterapeuty to nowa  sytuacja, której zasad jeszcze nie znasz. Lęk jest naturalną reakcją.

To nie słabość, to ewolucja.

Twój układ nerwowy woli przygotować Cię na najgorszy możliwy scenariusz „na zapas”, niż zostawić z niczym, gdyby jednak miało się okazać, że to nowe jest niebezpieczne.

Trzy najczęstsze lęki, z którymi ludzie przychodzą na pierwszą wizytę u psychoterapeuty:

  • „Nie będę wiedział, od czego zacząć”.  Nie musisz. Nikt nie oczekuje dopracowanej opowieści. Psycholog ułatwi Ci sprecyzowanie tego, z czym się mierzysz.
  • „Zostanę oceniony”.  Psycholog nie prowadzi statystyk „lepszych” i „gorszych” problemów. Nie myśli o trudnościach innych klientów, gdy siedzisz naprzeciwko niego. Cała jego uwaga jest przy Tobie.
  • „Mój problem jest zbyt błahy”.  Jeśli coś na tyle Cię uwiera, że siedzisz teraz i czytasz artykuł o tym, jak wygląda pierwsza wizyta u psychologa, problem nie jest za mały. Nie istnieje próg cierpienia, poniżej którego „nie wypada" szukać pomocy.

Pierwsza wizyta to jeszcze nie psychoterapia. To spotkanie, które ma pomóc rozwiać Twoje najbardziej palące wątpliwości i pomóc zrozumieć, czego teraz najbardziej potrzebujesz.

Jak wygląda wizyta u psychologa i od czego się zaczyna?

Pierwsze kilka minut to zwykle krótkie formalności:

  • przedstawienie się i sprawdzenie, jak chcesz, żeby się do Ciebie zwracano,
  • krótka informacja o tym, jak długo potrwa spotkanie i jak jest ustrukturyzowane,
  • informacja o tajemnicy zawodowej - kluczowa sprawa, o której napiszę szerzej niżej.

A potem pada zwykle jakaś wersja pytania: „Co Cię tutaj sprowadza?”  albo „Od czego chciałbyś zacząć?” . To zaproszenie, nie test. Nie musisz mieć gotowej odpowiedzi.

Co, jeśli usiądziesz, a w głowie pojawi się nagła pustka?

„Nie wiem, od czego zacząć” jest doskonałym początkiem rozmowy. Naprawdę.

Pozwala psychologowi zapytać, co czułeś tego ranka, jak wyglądała Twoja droga tutaj, co skłoniło Cię, żeby umówić się właśnie teraz. Zawsze jest jakiś pierwszy krok.

A później? Zaczynasz mówić. Często o rzeczach, których nie miałeś w planie. Kiedy usiądziesz naprzeciwko drugiej osoby, która nigdzie się nie spieszy, niczego od Ciebie nie oczekuje, jest otwarta i patrzy z uwagą, rozmowa staje się łatwiejsza.

Co, jeśli się rozpłaczesz?

Nie za każdym razem, może nawet nie na tej pierwszej sesji, ale w którymś momencie pracy z psychoterapeutą łzy są niemal pewne.

Są potrzebne, oczyszczające, przynoszą ulgę.

Jesteś w miejscu, w którym możesz poczuć to, co przez ostatnie miesiące odsuwałeś.

Co, jeśli zapadnie cisza?

W codziennym życiu wypełniamy ciszę. Często jest niezręczna.

W gabinecie cisza ma inną funkcję. Jest przestrzenią, w której coś może dojrzeć. Doświadczony psycholog nie będzie zasypywał Cię pytaniami, żeby ją wypełnić. Da Ci czas i przestrzeń.

Jeśli cisza jest dla Ciebie zbyt trudna, powiedz to. „Ta cisza mnie stresuje” jest cenną informacją o Tobie, o tym, jak funkcjonujesz w relacjach, o tym, czemu warto się przyjrzeć.

O co zapyta Cię psycholog?

Każde z pytań służy jednemu: żeby psycholog mógł Cię zrozumieć. Zobaczyć, co się z Tobą dzieje i z czym przychodzisz. Nie oceniać, nie diagnozować w kwadrans, nie szufladkować. Poznać.

Nie ma jednego scenariusza pierwszych pytań, ale kilka obszarów pojawia się prawie zawsze:

  • Aktualna sytuacja.  Co się dzieje w Twoim życiu w tej chwili. Co skłoniło Cię, żeby przyjść teraz, a nie miesiąc temu ani za miesiąc. To ważne pytanie. Odpowiedź zwykle wiele mówi o tym, co się zmieniło.
  • Przejawy trudności.  Od kiedy trwa to, z czym przychodzisz i jak wpływa na Twoje życie. Jak się zaczęło. Jak sobie z tym próbowałeś radzić dotychczas.
  • Przeszłość.  Czy korzystałaś już wcześniej z pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej. W jakich relacjach dorastałeś. Jakie ważne wydarzenia miały wpływ na jakość Twojego życia.
  • Zdrowie somatyczne.  Czy mierzysz się z chorobami przewlekłymi. Jak wygląda Twój sen, jedzenie i codzienne nawyki.
  • Oczekiwania.  Co chciałbyś zmienić w swoim życiu i czego oczekujesz od wsparcia psychologicznego. Na jakich efektach zależy Ci najbardziej.

Jeśli przychodzisz w dużym kryzysie priorytetem jest to, żebyś wyszedł stąd stabilniejszy, niż wszedłeś. Na zebranie kompletnego wywiadu jeszcze przyjdzie czas.

Czy musisz wszystko opowiedzieć od razu?

Kiedy tłumaczę klientom, jak wygląda wizyta u psychologa, prawie zawsze pojawia się pytanie, czy trzeba wszystko od razu opowiedzieć?

Nie. To jedno z najczęstszych nieporozumień, przez które ludzie odkładają pierwszą wizytę o miesiące.

Nie musisz przychodzić z gotową diagnozą własnego problemu. Nie musisz opowiadać wszystkiego chronologicznie. Często trafiają do mnie osoby, które przez tydzień przed wizytą układały w głowie „porządną" wersję swojej historii, a potem nie mogą jej wydusić z siebie na sesji i mają poczucie porażki.

Pamiętaj, że to nie jest egzamin.

Czym jest tajemnica zawodowa i dlaczego jest tak ważna?

Zgodnie z Kodeksem Etyczno-Zawodowym Psychologa wszystko, co powiesz w gabinecie, jest objęte tajemnicą zawodową. To nie jest kurtuazyjna formułka, to prawny i etyczny fundament pracy psychologa i psychoterapeuty.

Istnieją bardzo wąsko określone wyjątki, w których psycholog jest zwolniony z tajemnicy zawodowej. Dzieje się tak tylko wtedy, gdy w grę wchodzi czyjeś życie lub bezpieczeństwo:

  • bezpośrednie zagrożenie życia Twojego lub innej osoby,
  • podejrzenie krzywdzenia dziecka,
  • sytuacje, w których psycholog jest wezwany na świadka przez sąd (i to wyłącznie w ściśle określonych okolicznościach).

Poza tymi wyjątkami nikt, absolutnie nikt, nie dowie się o tym, o czym mówisz. Ani twój pracodawca, ani rodzina, ani lekarz rodzinny. Chyba, że sam wyrazisz na to zgodę.

Psychoterapeuci korzystają z superwizji, czyli regularnych konsultacji z bardziej doświadczonym specjalistą. To standard w tym zawodzie i element gwarantujący jakość pracy. Nawet podczas superwizji nigdy nie padają Twoje dane. Omawia się dynamikę, dylematy, procesy. Nie nazwiska.

O co Ty możesz zapytać psychologa?

Masz pełne prawo pytać o wszystko, co jest dla Ciebie istotne. Warto zapytać między innymi:

  • W jakim nurcie pracuje psycholog? Co to konkretnie znaczy w praktyce?
  • Jakie ma doświadczenie w pracy z podobnymi trudnościami do Twoich?
  • Czy uczestniczy w superwizji?
  • Ile mniej więcej może potrwać wsparcie psychologiczne w Twoim przypadku?
  • Ile kosztuje sesja i jak wyglądają zasady odwoływania?
  • Co się dzieje, gdy psycholog jest na urlopie?

Pytania o kwalifikacje nie są niegrzeczne. Rzetelny specjalista chętnie na nie odpowie.

Wizyta u psychologa – jak wygląda zakończenie spotkania?

rzt

Około 5–10 minut przed końcem psycholog zaczyna spokojnie domykać spotkanie. Może to wyglądać tak:

  • krótkie podsumowanie tego, co usłyszał – nie oceniające, ale porządkujące,
  • wstępna refleksja na temat tego, co widzi jako obszary do dalszej pracy,
  • pytanie o to, jak czułeś się na tej sesji,
  • propozycja kolejnego kroku: kolejna konsultacja, ustalenie regularnych sesji, konsultacja psychiatryczna, ewentualnie skierowanie do innego specjalisty.

Rzetelny psycholog nie zawsze zaproponuje Ci, żebyś do niego wrócił.

Czasem twoja sytuacja wymaga interwencji kryzysowej u kogoś, kto pracuje właśnie w tym trybie.

Innym razem lepiej sprawdzi się psychoterapia w innym nurcie, takim, który dla Twojego typu trudności daje najlepsze efekty. Bywa, że najbardziej pomocna okazuje się terapia grupowa.

A czasem wystarczą Ci psychoedukacja i kilka konkretnych wskazówek, które dostaniesz już na tej pierwszej wizycie i dalsze spotkania nie będą Ci potrzebne.

To nie oznacza, że coś zrobiłeś źle. To znaczy, że masz przed sobą specjalistę, który stawia Twoje dobro nad własnym kalendarzem.

Jak poczujesz się po wyjściu z gabinetu?

Bardzo różnie. To, co słyszę od klientów najczęściej, to:

Ulga.  „W końcu to komuś powiedziałem.” Bez względu na to, ile jeszcze zostało do przepracowania, samo powiedzenie na głos czegoś, co latami nosiłeś w sobie, przynosi ukojenie.

Zmęczenie.  Godzina intensywnej rozmowy o sobie może być wymagająca. Jeśli masz taką możliwość, nie planuj po sesji spotkania z klientem, prezentacji, ważnej rozmowy. Daj sobie chociaż półgodzinną przestrzeń na oddech.

Wzruszenie.  Czasem nie w gabinecie, tylko dopiero na parkingu, w samochodzie, w tramwaju. To normalne. Coś się w Tobie poruszyło.

Wątpliwości.  „Czy to na pewno pomoże?” „Czy to była właściwa osoba?” Zostaw sobie kilka dni. Nie decyduj wieczorem po pierwszej sesji.

W ciągu kilku dni po pierwszej sesji często pojawiają się myśli, wspomnienia, refleksje, które nie przyszły Ci do głowy w gabinecie. To naturalne. Warto je sobie zapisywać, przydadzą się na kolejnej sesji.

Czym jest kontrakt terapeutyczny i kiedy powstaje?

Jeśli po pierwszej lub kilku pierwszych konsultacjach obie strony zdecydują, że chcą razem pracować, ustalają się tzw. kontrakt terapeutyczny.

To ustne lub pisemne porozumienie, które określa:

  • częstotliwość spotkań (najczęściej raz w tygodniu, o stałej porze),
  • czas trwania sesji (klasycznie 50 minut),
  • koszt sesji i sposób płatności,
  • zasady odwoływania spotkań (najczęściej: sesja odwołana z mniej niż 24-godzinnym wyprzedzeniem jest płatna),
  • cele pracy,
  • zasady kontaktu między sesjami (SMS, telefon, e-mail - co jest, a co nie jest ok).

Kontrakt nie musi być zawierany już na pierwszej wizycie. Czasem potrzeba dwóch, trzech, a nawet czterech konsultacji, żebyś mógł zdecydować, że chcesz pracować z tym specjalistą.

Skąd masz wiedzieć, że to dla Ciebie dobry psycholog?

Jakość relacji terapeutycznej (tzw. przymierze terapeutyczne) jest jednym z najsilniejszych wyznaczników tego, czy praca przyniesie efekt.  Jest ważniejsza niż nurt, ważniejsza niż stopnie naukowe.

Dobra relacja terapeutyczna daje Ci coś, czego nie znajdziesz w książce ani w aplikacji - doświadczenie korygujące.

Twój psycholog może być pierwszą osobą w Twoim życiu, która stanie w Twojej obronie przed wewnętrznym krytykiem. Pierwszą, która nie odwróci wzroku, kiedy pokażesz coś, co samemu Ci trudno zaakceptować. Pierwszą, która potraktuje Twoje uczucia poważnie zamiast je bagatelizować.

Z czasem zaczniesz robić to dla siebie sam. Głos psychologa stanie się Twoim wewnętrznym głosem.

Po pierwszej sesji zadaj sobie kilka pytań:

  • Czy czułem się słyszany i traktowany z szacunkiem?
  • Czy miałem wrażenie, że mogę mówić szczerze, także o rzeczach trudnych?
  • Czy tempo rozmowy było dla mnie ok - nie za szybkie, nie za wolne?
  • Czy ta osoba wydaje się kompetentna w moim obszarze problemu?

Jeśli odpowiedź na większość z nich brzmi „tak”,  warto dać temu jeszcze dwie, trzy sesje, żeby to ugruntować. Pierwsza wizyta rzadko jest reprezentatywna dla całej pracy, bo obie strony dopiero się poznają.

Jeśli natomiast czujesz, że coś fundamentalnie nie gra, masz pełne prawo zmienić specjalistę. To nie jest zdrada, porażka ani „kolejna nieudana próba”. To szukanie właściwego dopasowania.

Sygnały ostrzegawcze, które warto potraktować poważnie:

  • psycholog mówi więcej niż Ty,
  • ocenia Cię lub porównuje z innymi klientami,
  • naciska, abyś podejmował szybkie decyzje życiowe,
  • przekracza granice zawodowe (np. proponuje relację prywatną, wymianę usług w trakcie trwania terapii),
  • obiecuje szybkie i pewne rezultaty, unika pytań o swoje kwalifikacje lub superwizję.

To powody do zmiany specjalisty.

Może to jest właśnie Twój moment

Jeśli od jakiegoś czasu zastanawiasz się, jak wygląda pierwsza wizyta u psychologa i czy warto spróbować, potraktuj to jako sygnał. Nie musisz mieć „wystarczająco poważnego” powodu.

Sam fakt, że myśl o pomocy się w Tobie pojawia i wraca, jest wystarczającym powodem, żeby umówić jedną konsultację.

Tutaj możesz umówić się na konsultację psychologiczną . To nie muszę być ja. Jeśli poczujesz, że lepiej pasuje ktoś inny, idź do tej osoby. Zrób ten krok dla siebie. Pierwsze 50 minut w gabinecie nie zmieni Twojego życia, ale może być początkiem czegoś, co je zmieni.

logo

Umów wizytę ze specjalistą

Sprawdź wolne terminy i zapisz się na wizytę lub skontaktuj się bezpośrednio z wybranym specjalistą.

Sprawdź wolne terminy