Czytelnia psychologiczna

Autor:
dr Agata Łukasik
Psycholog, psychoterapeuta

Spis treści:

Czym jest psychoterapia?

Czym psychoterapia nie jest?

Psychoterapia – na czym polega?

Kiedy warto rozważyć psychoterapię?

Skąd będziesz wiedział, że trafiłeś do dobrego terapeuty?

Jeśli po tym tekście myślisz, że to może być dla Ciebie

Jeśli myślisz, że Twój problem jest „za mały” na psychoterapię, chcę Ci od razu powiedzieć jedną rzecz.

Nie jest.

Bardzo często słyszę w gabinecie zdania typu: „inni mają gorzej”, „przesadzam”, „powinnam sobie radzić”. One nie przynoszą ulgi. Nie chronią Cię w żaden sposób. Wręcz przeciwnie – zatrzymują Cię. Sprawiają, że latami nosisz w sobie coś, z czym nie musisz być sam.

Chciałabym, żebyś wiedział czym jest psychoterapia, jak wygląda pierwsza rozmowa, na czym polega psychoterapia, co terapeuta może, a czego mu nie wolno i jak rozpoznać, że trafiłeś w dobre ręce.

Czym jest psychoterapia?

Wielu moich klientów zastanawia się, co to jest psychoterapia. To proces, który realnie coś zmienia – Twój sposób odczuwania, myślenia o sobie, reagowania w relacjach, radzenia sobie z tym, co Cię boli.

Głównym „narzędziem” tej pracy nie jest żadna konkretna technika. Jest nim relacja z terapeutą. Bezpieczna, przewidywalna, prowadzona w oparciu o kodeks etyczny i kompetencje psychoterapeutyczne. To ważnie ta relacja, a nie konkretny test, metoda ani diagnoza, jest miejscem, w którym dzieje się zmiana.

Czym psychoterapia nie jest?

Jest kilka rzeczy, którymi psychoterapia na pewno nie jest. Warto je nazwać, bo to ważnie one najczęściej powstrzymują ludzi przed sięgnięciem po wsparcie.

Psychoterapia nie jest rozmową z przyjacielem. Terapeuta nie prowadzi terapii osób bliskich, nie utrzymuje z pacjentami relacji towarzyskich, nie przekracza granicy prywatnej. Ta rama pozwala mu zachować profesjonalizm, ale nie odbiera relacji terapeutycznej ciepła. W gabinecie spotkasz życzliwość, uważność i pełną obecność człowieka, który naprawdę chce Ci pomóc.

Psychoterapia nie jest doradztwem. Terapeuta nie powie Ci, czy masz odejść od partnera, zmienić pracę lub wybaczyć rodzicom. Nie dlatego, że jest obojętny, tylko dlatego, że jego rolą nie jest podejmowanie za Ciebie decyzji. Ma Ci pomóc w tym, żebyś sam rozumiał siebie i swoje wybory. Nie może narzucać Ci własnych wartości, przekonań i ideologii.

Psychoterapia nie jest tylko dla „poważnych przypadków”. Nie musisz być w ciężkim kryzysie, żeby skorzystać ze wsparcia terapeutycznego. Wystarczy, że czujesz, że coś od dawna nie działa tak, jakbyś chciał i sam nie potrafisz tego zmienić.

Psychoterapia nie jest magią, która na jednym spotkaniu rozwiąże wszystkie Twoje problemy. Ale nie jest też pułapką „na całe życie”. W dobrym gabinecie od początku ustalicie, po co się widujecie i po czym poznacie, że praca dobiega końca.

Psychoterapia – na czym polega?

Jeśli mielibyśmy zajrzeć do gabinetu – co się tam właściwie dzieje, jak wygląda psychoterapia?

Wszystko zaczyna się od konsultacji. Zwykle to jedno do trzech spotkań, w czasie których terapeuta stara się zrozumieć, z czym przychodzisz, a Ty sprawdzasz, czy chcesz przechodzić przez ten proces z tym konkretnym człowiekiem. To jeszcze nie jest terapia. To wzajemne poznanie, po którym oboje podejmujecie decyzję.

Jeśli jesteście na „tak”, zawieracie kontrakt terapeutyczny. To nie musi być formalny dokument. Jest to jasne ustalenie kilku rzeczy: nad czym pracujecie, jak często się widujecie, ile trwa sesja, ile kosztuje, jakie są zasady odwoływania spotkań, jak wyobrażacie sobie moment zakończenia. Brzmi jak biurokracja, ale w rzeczywistości to fundament poczucia bezpieczeństwa. W terapii, jak w każdej ważnej relacji, przewidywalność działa kojąco.

Potem zaczyna się proces. Na czym polega psychoterapia? To regularne, zwykle cotygodniowe spotkania, w których stopniowo dzieje się zmiana. Ten proces ma swoje fazy. Nie są to sztywne rozdziały, a bardziej naturalne etapy, przez które przechodzi większość terapii. Nie oddziela ich ostra granica. Przenikają się, wracają, splatają i razem składają na trwałą zmianę w Twoim życiu.

Na początku powstaje bezpieczna relacja terapeutyczna, w której zaczynacie razem przyglądać się temu, z czym przyszedłeś. Nazywacie trudność, czasem po raz pierwszy, bo wcześniej była tylko rozmytym poczuciem, że coś nie działa. Terapeuta poznaje Twoją historię wraz z jej kontekstem. Dla wielu osób jest to pierwsze doświadczenie bycia wysłuchanym bez oceny, bez przerywania, bez poĽpiechu, bez konieczności zasłużenia na uwagę. Bycia przyjętym takim, jaki jesteś. Z tym, co w sobie lubisz i z tym, czego się wstydzisz.

To doświadczenie samo w sobie jest korygujące. Bo jeśli w Twojej historii bliskie relacje bywały warunkowe, oceniające, nieobecne, nie budziły poczucia bezpieczeństwa – tutaj masz okazję doświadczyć, że zdrowa relacja wygląda inaczej.

Z czasem zaczynasz rozumieć nie tylko to, co czujesz, ale także skąd to się w Tobie wzięło. Widzisz, że wzorce, które uważałeś za „swój charakter”, były kiedyś sposobem na przetrwanie w konkretnej sytuacji. że lęk, który znasz od zawsze, ma gdzieś swój początek. że nie reagujesz źle, tylko tak, jak nauczyłeś się reagować, kiedy było Ci to potrzebne.

Kiedy już zrozumiesz mechanizm, możesz zacząć próbować działać inaczej. Powiedzieć „nie” tam, gdzie zawsze się zgadzałeś. Poprosić o bliskość, zamiast się z niej wycofywać. Pozwolić sobie na doświadczenie emocji, zamiast od niej uciekać. To nie są ćwiczenia z zeszytu, lecz prawdziwe sytuacje w Twoim życiu, do których wracacie w gabinecie. Coś udaje się od razu, coś wraca w starym schemacie kilka razy. Terapeuta pomaga Ci zobaczyć, co się wydarzyło i dlaczego tak a nie inaczej. Bez oceny.

Z każdym powtórzeniem nowe reakcje stają się bardziej Twoje. To, co na początku było świadomym, trochę niezgrabnym i uwierającym Cię wyborem, przestaje wymagać wysiłku. Rozpoznajesz swoje emocje szybciej. Wracasz do siebie po trudnej sytuacji mniejszym kosztem.

Bywa, że temat, który wydawał się dawno zamknięty, wraca w innej odsłonie. To nie znaczy, że wracasz do punktu wyjścia, a terapia nie działa. Może być tak, że podchodzisz do tej samej sprawy z większym zrozumieniem, z gotowością do zobaczenia w niej czegoś, czego wcześniej nie mogłeś udźwignąć.

Zmiana w terapii nie jest postępem liniowym. Bywają lŽejsze i trudniejsze momenty. W tych trudniejszych najczęściej dzieje się coś ważnego, rodzi się jakiś przełom.

Gdy praca dobiega końca, przychodzi jej ostatnia faza, czyli zakończenie. To nie jest formalność, lecz ważny etap. świadomie i w Twoim tempie domykacie tę relację. Przyglądacie się temu, co się w Tobie zmieniło, co zabierasz ze sobą. Terapeuta zazwyczaj pozostaje dostępny, gdybyś jeszcze kiedyś potrzebować jego wsparcia, ale zakończenie terapii to moment, w którym wiesz, że masz w sobie to, czego potrzebujesz, żeby iść dalej samodzielnie.

Wszystko, co powiesz w gabinecie, objęte jest tajemnicą. Terapeuta ma obowiązek jej dochować. Od samego faktu, że korzystasz z terapii, aż po każde słowo, które padnie podczas jej trwania. Wyjątki są ściśle określone i dotyczą sytuacji istotnego zagrożenia zdrowia lub życia. To nie jest uprzejmość ze strony terapeuty, to jego zawodowe zobowiązanie, wpisane w Kodeks Etyczny.

Psychoterapeuta regularnie uczestniczy w superwizji. To spotkania z doświadczonym psychoterapeutą-superwizorem, na których omawia (anonimowo) swoją pracę. To obowiązkowy standard psychoterapii. Potwierdzenie jej jakości i bezpieczeństwa.

Kiedy warto rozważyć psychoterapię?

Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Nie ma cierpienia, które jest „zbyt małe” lub „zbyt duże”, ale są sytuacje, w których warto się zastanowić nad psychoterapię, nawet jeśli wewnętrzny głos podpowiada, że to przesada.

Kiedy od dłuższego czasu nie czujesz się dobrze i nie potrafisz nazwać przyczyny tego stanu. Kiedy powtarzają się te same trudności w relacjach, w pracy, w Tobie samym i mimo prób nic się nie zmienia. Kiedy dzieje się coś, co Cię przerasta – doświadczasz straty, rozstałeś się z kimś bliskim, mierzysz się z chorobą, wypaleniem, kryzysem. Kiedy odczuwasz przewlekły smutek, lęk, złość, które coraz trudniej Ci utrzymać w ryzach. Kiedy zauważasz, że coraz częściej sięgasz po coś, np. alkohol, jedzenie, telefon, pracę, żeby nie musieć czuć. Kiedy po prostu nie jesteś szczęśliwy.

Warto też wiedzieć, że psychoterapia nie jest jedyną ścieżką pomocy i czasem nie tę pierwszą. Jeśli podejrzewasz, że potrzebujesz leków, konsultacji medycznej, zwolnienia lekarskiego czy oceny stanu psychicznego pod kątem farmakoterapii, trafisz do psychiatry – lekarza. Jeśli potrzebujesz diagnozy psychologicznej, konkretnej porady, wsparcia w trudnej decyzji – trafisz do psychologa.

Bardzo częśto ścieżki wsparcia psychologicznego, psychoterapeutycznego i psychiatrycznego się uzupełniają. Nie musisz wybierać jednej.

Skąd będziesz wiedział, że trafiłeś do dobrego terapeuty?

To pytanie, o którym rzadko mówi się głośno, a jest jednym z najważniejszych, jakie możesz sobie zadać.

Profesjonalny terapeuta uczestniczy lub już zakończył całościowe szkolenie psychoterapeutyczne akredytowane przez uznane towarzystwa – najczęściej Polskie Towarzystwo Psychologiczne, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne lub towarzystwa skupiające praktyków konkretnego nurtu. To nie jest kurs weekendowy. Na taki proces składają się teoria, staże kliniczne, własna terapia i praca z pacjentami pod stałą superwizją.

Regularnie korzysta z superwizji i nie będzie miał problemu, żeby Ci o tym powiedzieć.

Mówi wprost, jakie ma kwalifikacje i może je udokumentować. Wyjaśnia to, jak pracuje, jak długo może trwać terapia i po czym poznacie, że można ją zakończyć.

Jest jeszcze coś, czego się nie da wpisać na certyfikacie, a co jest równie ważne. Dobry terapeuta jest w gabinecie obecny. Nie oceniający, nie znudzony, nie sfrustrowany, nie zaskoczony tym, co mówisz. Jest ciekawy Ciebie. Traktuje Cię poważnie. Szanuje Twoje tempo.

Jeśli po tym tekście myślisz, że to może być dla Ciebie

Wiesz już, na czym polega psychoterapia. To ważne, więc powtórzę. Nie musisz być pewny, że będziesz w stanie o wszystkim mówić. Nie musisz mieć uporządkowanych myśli. Możesz przyjść z jednym zdaniem – „coś jest nie tak” – i to wystarczy.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia, wybierz psychoterapeutą, do którego jest Ci najbliżej. Nie geograficznie, tylko po ludzku. Kogoś, o kim po przeczytaniu kilku zdań na jego stronie pomyślisz „z tą osobą chyba mógłbym rozmawiać”. Umów jedną konsultację, która do niczego nie zobowiązuje.

Podczas tej rozmowy sprawdź, jak się czujesz w tym pokoju, z tym częłowiekiem.

Jeśli po konsultacji pomyślisz, że to nie ta osoba, proszę, nie rezygnuj z psychoterapii. Nie traktuj tego jako swojej porażki. To nie znaczy, że „terapia nie jest dla Ciebie”. To znaczy tyle, ile znaczy – że akurat ten człowiek nie był Twoim częłowiekiem. Czasem trzeba spotkań się z dwoma, trzema terapeutami, zanim znajdzie się tego jednego, przy którym coś się w Tobie otwiera.

logo

Umów wizytę ze specjalistą

Sprawdź wolne terminy i zapisz się na wizytę lub skontaktuj się bezpośrednio z wybranym specjalistą.

Sprawdź wolne terminy